Zapewne nie jedna z Was ma w swojej kosmetyczce zbyt ciemny podkład czy korektor, który zakupiła w złym odcieniu lub pozostał Wam z poprzedniego lata. Szkoda by było by taki produkt się zmarnował, więc powiem Wam co ja z nim robię.
Są dwa sposoby. Pierwszy, kupić jaśniejszy podkład i mieszać z ciemnym, co również mi się zdarzyło lecz nie zawsze efekt był zadowalający. Drugi sposób który ja praktykuje częściej, to używanie zbyt ciemnych podkładów i korektorów do konturowania twarzy zamiast używania bronzera. Jest to łatwy sposób na naturalny kontur, myślę że nie można sobie nim zrobić krzywdy. Na przykładzie pokazuję Wam mój zbyt ciemny korektor z maybelline mineral power, jest to odcień LATTE.
Nakładam go tak jak bronzer, czyli robię tzw. "dziubek" i rysuję kreskę, później biorę pędzelek hakuro h50s i rozcieram wzdłuż policzka, na koniec lekko przypudruję.
Bardzo lubię ten sposób na kontur twarzy. Nie pamiętam kiedy ostatnio używałam tradycyjnego bronzera. A Wy co robicie ze zbyt ciemnymi podkładami i korektorami?

