Czy Wam również czas pędzi tak szybko?. Nie mam czasu na nic. Praca , studia, za chwile święta... Pakowanie prezentów- chyba to lubię najbardziej .
Ostatnio myślałam nad kolorkiem moich włosów, ( kto obserwuje mój bloga wie że rozjaśniałam włosy) i doszłam do wniosku że źle czuje się w jaśniejszych . Po świętach myślę że nieco je przyciemnię , nie do czerni ale do ciemnego brązu.
Pokaże Wam dziś cienie ostatnio nabyte - z poprzedniego wpisu. Lubie w szczególności w okresie zimowym biały odcień cieni, taka magia świat i śniegu. ( Nie lubię śniegu !;D )
Cienie kobo - ogólnie bardzo lubię, mają bardzo dobrą pigmentację, wielkość jak te cienie z INGLOTA i mieszczą się w tą samą paletkę.
Cień essence- ma gorszą pigmentację od kobo, ale nie oszukujmy się taka cena jest przyzwoita jak do tego produktu.
a Wy jakie kolorki nosicie na oku zimą? Dopadła Was magia świąt?
i na dokładkę pokażę Wam "kawałeczek" tajemnicy , co mi Listonosz przyniósł