27 kwietnia 2013

Faworyty wśród pomadek w okresie letnim.


Hej kochane. Nareszcie weekend długo wyczekiwany, pewnie minie szybciutko ale nie warto jeszcze o tym myśleć. Dziś chce Wam pokazać moje dwie ulubione pomadki na okres letni. Gdy nadchodzi własnie ten czas,  stawiam na delikatny makijaż oka ( czasem nawet sam tusz) i intensywniejszy kolor ust. Oto moje dwie ukochane :


Pomadki nie należą do subtelnych - trzeba takie po prostu lubić nosić. W mojej całej kolekcji nie znajdziecie na pewno czerwonej pomadki - uważam że źle w takiej wyglądam, nie pasuje do mnie i mojej karnacji, za to przepadam za odcieniami od głębokiego koralowego, przez róż po nude.

1. Kobo Colra Chic 111- jest to śliczny koralowy kolor. O pomadce Kobo pisałam już w innym poście <klik> , bardzo lubię te pomadki zarówno za cenę jak i jakoś. Pomadka w rzeczywistości jest odrobinę intensywniejsza niż na zdjęciu.


2.  Catrice Kiss Kiss Hibiskiss 210- bardzo intensywny odcień, trzeba lubić takie kolory żeby dobrze się czuć. Odcień nie jest już tak matowy jak Kobo – domieszka shine. Na pewno rzuca się w oczy, jest to pomieszanie czerwieni z różem. Kto mnie już troche zna wie że uwielbiam pomadki z catrice. Jedyna wada to taka ze pomadka jest dość miękka i trzeba z nią uważać.



Obie pomadki bardzo lubię i w obydwu czuję sie dobrze. Kobo preferuje bardziej na dzień a catrice na noc, choć jednak czasem jest całkiem na odwrót.



a Wam która podoba się bardziej?
Nosicie takie kolory?

39 komentarzy:

  1. catrice daje efekt tafli na ustach, wyglada genialnie ;) bede sie za nia rozgladac ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam takie kolorki, ale catrice daje większy efekt błysku i to właśnie w niej mnie urzekło !

    OdpowiedzUsuń
  3. obie bardzo mi się podobają jesli chodzi o kolory :-)
    jednak z reguły wolę te matowe, a więc Kobo, ale tylko odrobinkę by u mnie wygrało :D

    OdpowiedzUsuń
  4. uwielbiam fuksje, ja moją uluioną mam z wibo :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Catrice mam zamiar kupić, piękny kolor:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawe te kolory, choć sama nie potrafię się przełamać do takich..

    OdpowiedzUsuń
  7. Kobo jednak ładniejsza:) Lubię takie odcienie, chociaż częściej używam kolorów nude:) Też czerwieni nie mam. Raz spróbowałam i kiedy spojrzałam w lustro - no nie, prawie jak ukraińska prostytutka. Więc tyle było mojej czerwieni.:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Obydwie świetne :D mam tą z catrice zresztą :P i ogólnie koralowo podobnych kolorów mam najwięcej, a jeszcze dzisiaj kupiłam sobie przepiękną szminkę z P2 i jestem już całkowicie wniebowcięta xD

    OdpowiedzUsuń
  9. pewnie się powtarzam, ale jestem wielką fanką Twoich ust, mają piękny kształt! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Obie są ładne ale jednak Kobo daje delikatny efekt ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. piękne kolorki , sama bym chętnie takie wybrała

    OdpowiedzUsuń
  12. Pierwsza mi bardziej przypadła do gustu. Lubię takie odcienie, są bardzo dziewczęce. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Catrice bardziej mi sie podoba ;) Z fuksjowych barw mam tylko Color Sensational od Maybelline :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Róże rzadko noszę, ale Kobo jest ładna :) Ostatnio marzy mi się czerwona :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Super kolorki, ta z KOBO bardziej do mnie przemawia:)

    OdpowiedzUsuń
  16. ja zostaję przy swoich nude bo najlepiej się w nich czuje :P

    OdpowiedzUsuń
  17. Ale Ty masz piekne te usteczka :*

    OdpowiedzUsuń
  18. Zakochałam się w tej pomadce z Catrice ;) Ma piękny kolor, ale niestety chyba u mnie nie wyglądałby tak dobrze ;D
    P.S Jestem 500 obserwatorem twojego bloga , gratulacje pięknej liczby obserwatorów ;*!

    OdpowiedzUsuń
  19. Ta z Kobo bardziej mi się podoba :))

    OdpowiedzUsuń
  20. Ach, pięknie prezentują się pomadki na Twoich ustach :-)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ojej te kolory są genialne ;p Poza tym bardzo podoba mi się kształt twoich ust, mnie niestety natura obdarzyła maleńkimi i cienkimi ustami ;(

    OdpowiedzUsuń
  22. Śliczny kolor tej szminki :)
    Przy okazji zapraszam do siebie po wiele inspiracji i zachęcam do obserwowania :)
    http://galaxyinspirations.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  23. ja mam(miałam) z 5-6 pomadek p2, ale NYXa nie miałam, więc nie mogę porównać ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. a ja na lato stawiam na KOBO fuschia

    OdpowiedzUsuń
  25. świetne kolory, uwielbiam takie wyraziste usta :)

    OdpowiedzUsuń
  26. ta z kobo bardzo mi się spodobała :))

    OdpowiedzUsuń
  27. Zdecydowanie bardziej podoba mi się ta z Kobo, wolę raczej pomadki niż błyszczyki, a ta wygląda całkiem fajnie. Poprzeglądam recenzje na temat pomadek z Kobo bo jakoś wcześniej bardzo o nich nie słyszałam, a jeśli dają taki efekt, to może warto sobie taką sprawić? :)
    bardzo przydatna recenzja, dlatego obserwuję :)
    pozdrawiam,

    http://laboratoriumdextera.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  28. Ta z Kobo bardziej mi się podoba ;)
    Ps. Jakie Ty masz ładne usta! :D

    OdpowiedzUsuń
  29. Bardziej podoba mi się efekt Kobo. :)

    OdpowiedzUsuń
  30. pomadki, jak pomadki, ale ksztalt ust jaki piekny:)!

    OdpowiedzUsuń
  31. Obie cudowne :) lubie takie kolory pomadek :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Kochana na Twoich ustach każda pomadka będzie pięknie wyglądać :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Śliczne kolorki, Kiss Kiss Hibiskiss już mam, a tą z Kobo będę musiała kupić ;)

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam do komentowania - chętnie udzielę odpowiedzi na każde pytanie.