Brrrr miałam nadzieje że zima ominie moje województwo ale jednak je dopadła. Straszliwie nie lubie zimna. Wiele z Was było/jest ciekawych nowej paletki w7 In the Buff która niepozornie bardzo przypomina naked2, niestety nie mam naked2 więc nie mogę ich porównać ale mogę Wam powiedzieć już kilka słów o niej.
Paletka mieści się w bardzo poręcznym metalowym opakowaniu i wizualnie jest podobna do naked2 choć nie ma lusterka. Po otwarciu rzuca nam się w oczy 12 pięknych neutralnych odcieni tzw. codzienne wraz z pędzelkiem. Pędzelka od razu mówię nie próbowałam nawet dlatego że wole swoje przetestowane pędzle które lepiej nakładają cień.
Jakość cieni bardzo mile mnie zaskoczyła.
Cienie należy nabierać w niedużej ilości dlatego że gdy zrobimy więcej ruchów pędzlem niestety lubią się osypywać ale są na tyle napigmentowane że nie trzeba nam dużo. Jedyne zastrzeżenie jakie mogę mieć to do 1 najjaśniejszego cienia w palecie który jest w odcieniu mojej skóry i wcale go nie widać.
Paleta jest idealna jak do codziennego makijażu tak i wieczorowego.
Waga cieni - 15,6g
Cena - 24,99zł
Dostępność - ja kupiłam na allegro
Przed użyciem nakładam na powieki baze Hean którą bardzo lubię.
Jestem bardzo szczęśliwa z tego zakupu i mam nadzieje że dziewczyny które się na nią skuszą również będą zadowolone.


